W co inwestować w szafie, a co można kupić w sieciówce
W co inwestować w szafie, a na czym oszczędzać: które ubrania kupić porządne (płaszcz, buty, szalik), a które spokojnie wziąć taniej w sieciówce.
Autor: Polska Picks · Opublikowano: · Zaktualizowano:
W skrócie
- W szafie najbardziej opłaca się inwestować w rzeczy, które nosisz najczęściej i najdłużej: płaszcz, buty na co dzień, codzienną torbę, wełniany szalik i czapkę oraz dobrze dopasowany biustonosz.
- Taniej, także w sieciówce, możesz spokojnie kupować rzeczy modne na jeden sezon, ubrania na jedną okazję i to, co szybko się niszczy z natury, na przykład ciuchy do remontu albo ogrodu.
- Dobre pytanie przed zakupem brzmi: ile razy to założę i co się stanie, jeśli tania wersja się zepsuje? Jeśli odpowiedź to „często” i „zmarznę albo będą mnie boleć stopy”, nie oszczędzaj.
- Nawet w sieciówce czytaj metkę: rzeczy z wełny, lnu albo 100% bawełny zwykle posłużą dłużej niż te z poliestru w tej samej cenie.
- Porządną rzecz nie zawsze trzeba kupować nową: płaszcze, swetry i skórzane buty świetnie się kupuje z drugiej ręki.
Nie wierzę w szafę, w której wszystko pochodzi z małych pracowni. Sama wciąż zdarza mi się kupić coś w sieciówce, i to bez wyrzutów sumienia. Sztuka polega na tym, żeby wiedzieć, w co inwestować w szafie, a na czym spokojnie można oszczędzać. Pieniądze wydane na płaszcz, który noszę piątą zimę, cieszą mnie bardziej niż te same pieniądze rozłożone na pięć modnych bluzek, z których dziś noszę jedną.
Poniżej dzielę ubrania na trzy grupy: te, na których nie warto oszczędzać, te, które można kupić taniej, i środek, w którym decyduje to, jak żyjesz. Na końcu jest prosty test, który robię przed każdym większym zakupem.
Jak zdecydować, w co inwestować w szafie
Zanim przejdę do konkretów, cztery pytania. Jeśli przy jakiejś rzeczy odpowiesz „tak” na dwa albo więcej, to dobry kandydat na inwestycję:
- Czy będę to nosić co najmniej raz w tygodniu przez kilka sezonów?
- Czy jakość wpływa na moje zdrowie albo wygodę, na przykład na ciepło, suchość albo stopy?
- Czy tania wersja zużywa się w sposób, który widać, na przykład mechaci się, rozciąga albo pęka?
- Czy to klasyczny krój i kolor, który za trzy lata nie będzie wyglądał na „tamten sezon”?
Pomaga też liczenie kosztu jednego założenia. Przykład liczbowy: płaszcz za 1000 zł noszony 100 razy kosztuje 10 zł za wyjście, a płaszcz za 300 zł, który po jednej zimie (powiedzmy 30 założeń) traci kształt, kosztuje tyle samo. Tyle że ten droższy dalej wisi w szafie. Swoje rzeczy przeliczysz w kalkulatorze kosztu użytkowania.
Na czym nie oszczędzać: rzeczy, w które warto zainwestować
Płaszcz na zimę i okrycie na przejściowe miesiące
Płaszcz nosisz codziennie przez kilka miesięcy w roku, a do tego to on najbardziej odpowiada za to, czy jest Ci ciepło. Szukaj wełny na pierwszym miejscu składu, najlepiej co najmniej 70%, i podszewki z wiskozy albo cupro. Płaszcz z poliestru „z domieszką wełny” wygląda podobnie na wieszaku, ale grzeje słabiej i szybciej się mechaci. Wełniane płaszcze szyją w Polsce między innymi Veradi i Flawless. Na wiosnę i jesień tę samą zasadę stosuj do trencza; jak go wybrać, opisałam w poradniku jak wybrać trencz.
Buty na co dzień
W butach chodzisz kilka tysięcy kroków dziennie, więc tanie buty z twardego tworzywa szybko dają o sobie znać w stopach i kręgosłupie. Inwestuj w buty, w których spędzasz najwięcej czasu: skórzane botki na jesień, wygodne półbuty, porządne buty zimowe. Szukaj skóry naturalnej i podeszwy, którą szewc może wymienić, bo wtedy jedne buty starczą na kilka sezonów. Ręcznie robione buty skórzane szyje na przykład Kopyto. Szczegóły są w poradniku o skórzanych butach.
Szalik, czapka i rękawiczki
To rzeczy, które dotykają skóry twarzy i szyi, więc od ich materiału zależy, czy jest Ci ciepło i czy coś drapie. Akrylowy szalik szybko się mechaci i słabo grzeje, a dobra wełna merino albo alpaka jest miękka i trzyma ciepło także, gdy trochę zmoknie. Szaliki, rękawiczki i kapcie z merino i alpaki szyje w Polsce Owca. Jak wybrać akcesoria, które nie gryzą, piszę w tekście o wełnianej czapce, szaliku i rękawiczkach.
Codzienna torba
Torbę nosisz praktycznie codziennie, a tania sztuczna skóra pęka na rogach i uchwytach już po jednym sezonie. Prosta torba ze skóry naturalnej, w neutralnym kolorze, starczy na lata. Minimalistyczne skórzane torebki robi Balagan.
Biustonosz i bielizna, którą nosisz codziennie
Źle dopasowany biustonosz potrafi zepsuć cały dzień. Tu bardziej niż marka liczy się rozmiar, więc warto raz porządnie się zmierzyć i kupić model, który naprawdę pasuje. Polskie marki bieliźniane, na przykład Ewa Michalak, są znane z szerokiej rozmiarówki.
Sweter i spodnie, które nosisz najczęściej
Jeśli masz jeden sweter, który zakładasz trzy razy w tygodniu, niech będzie z wełny, a nie z akrylu. To samo z jeansami lub spodniami, w których chodzisz do pracy: tu jakość szwów i materiału widać po kilku miesiącach.
Co można spokojnie kupić taniej, także w sieciówce
Nie każda rzecz musi służyć dziesięć lat. Tu oszczędzam bez wyrzutów sumienia:
- Rzeczy modne na jeden sezon: kolor roku, nietypowy krój rękawa, wzór, który widzisz wszędzie. Za rok i tak możesz nie mieć na nie ochoty.
- Ubrania na jedną okazję, na przykład kreacja na wesele albo przebranie. Tu zastanów się też nad wypożyczeniem albo Vinted.
- Rzeczy do pracy w ogrodzie, remontu i malowania. I tak się zniszczą.
- Pierwszy strój do nowego sportu. Zanim zainwestujesz w porządne legginsy do biegania, sprawdź, czy bieganie zostanie z Tobą na dłużej.
- Modne dodatki: kolczyki, spinki, opaski. Kosztują mało, a łatwo nimi odświeżyć proste ubrania.
- Ubrania na „przejściowy” rozmiar, na przykład w ciąży albo w trakcie zmiany wagi.
Nawet przy tanich zakupach czytaj metkę. W sieciówkach też trafiają się rzeczy z lnu, wełny czy 100% bawełny, a w tej samej cenie obok wisi poliester, który szybciej straci wygląd. Jak czytać skład, piszę w tekście o metkach i certyfikatach.
Środek: kiedy decyduje to, jak żyjesz
Niektórych rzeczy nie da się przypisać na sztywno. Decyduje to, jak często je nosisz:
- Koszulki basic. Jeśli nosisz je codziennie pod marynarkę, kup porządne, z grubszej bawełny. Jeśli zakładasz je tylko do ćwiczeń, wystarczą tańsze.
- Sukienki. Ta jedna, w której chodzisz całe lato, zasługuje na len albo dobrą bawełnę. Sukienka na jeden wieczór niekoniecznie.
- Piżamy i ubrania do domu. Spędzasz w nich wiele godzin, więc jeśli lubisz miękkie tkaniny, to dobre miejsce, żeby sobie pozwolić.
- Marynarka. Do biura, w którym nosisz ją trzy razy w tygodniu, warto kupić wełnianą. Na rzadkie okazje wystarczy tańsza.
Jak kupować porządne rzeczy i nie zbankrutować
Inwestowanie w szafę nie znaczy kupowania wszystkiego naraz. Tak to robię:
- Zrób listę rzeczy, które nosisz najczęściej, i zacznij od tej, która niszczy się najszybciej.
- Kupuj jedną porządną rzecz na sezon, zamiast pięciu tańszych.
- Szukaj klasyki na Vinted: płaszcze, swetry i skórzane buty z drugiej ręki to często najlepszy stosunek jakości do ceny.
- Dbaj o to, co kupiłaś: pranie zgodne z metką, szewc, golarka do swetrów. Porządna rzecz bez opieki też się zniszczy.
- Zanim kupisz, odczekaj kilka dni. Jeśli dalej o niej myślisz, to dobry znak.
Najczęstsze pytania
Na czym nie oszczędzać przy ubraniach?
Na rzeczach, które nosisz najczęściej i od których zależy Twoja wygoda: płaszczu, butach na co dzień, wełnianym szaliku i czapce, codziennej torbie i dobrze dopasowanym biustonoszu.
Co można kupić w sieciówce?
Rzeczy modne na jeden sezon, ubrania na jedną okazję, rzeczy do pracy fizycznej i pierwszy strój do nowego sportu. Nawet wtedy czytaj skład na metce i wybieraj naturalne włókna, jeśli są w podobnej cenie.
Czy drogie ubranie zawsze jest lepsze?
Nie. Cena nie gwarantuje jakości, dlatego zamiast na cenę patrz na skład, szwy i wykończenie. Drogi płaszcz z poliestru będzie gorszy od tańszego z wełny.
Jak policzyć, czy rzecz się opłaca?
Podziel cenę przez liczbę razy, ile ją założysz. Ta liczba to koszt jednego założenia; im niższy, tym lepsza inwestycja.
Jeśli wiesz już, w co chcesz zainwestować w pierwszej kolejności, zajrzyj do katalogu polskich marek i wybierz jedną rzecz na ten sezon.
Kupuj świadomie. Wspieraj polskie marki.